Tag: TCCC
-

Dziennikarze ćwiczą podstawy ratownictwa taktycznego
Nie jest łatwo pokonać kilkusetmetrowy tor przeszkód terenowych przygotowanych przez komandosów, a na końcu sprawnie założyć sobie stazę taktyczną. Mogło się o tym przekonać prawie 40 dziennikarzy, którzy wzięli udział w zajęciach. Prowadzono je według schematu: pokaz organizatorów, a następnie warsztaty dla dziennikarzy. – Przy poszczególnych elementach scenariusza wskazywaliśmy różnice i podobieństwa między „ratownictwem cywilnym”…
-

Grunwald: Noc Muzeów oraz wykład „Od Grunwaldu po Afganistan”. O historii medycyny wojskowej
W czasie tegorocznej „Nocy Muzeów” w Muzeum bitwy pod Grunwaldem miałem przyjemność wygłosić wykład „Historia medycyny wojskowej – od Grunwaldu po Afganistan”. Brak gwizdów oraz innych oznak niezadowolenia widowni (choć wykład mocno się przeciągnął w czasie), pozwala mi wnioskować, że nie wypadło to najgorzej. Dziękuję dr. Sławomirowi Moćkunowi z Muzeum Bitwy pod Grunwaldem (autorowi wykładu…
-

Koszmary. Nocny horror żołnierzy wracających z wojny
Rozmowa z Ludmiłą Kosińską, psychologiem, psychoterapeutą z Kliniki Psychiatrii i Stresu Bojowego Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie: Szczątki poległych kolegów, zabite własne dzieci, traumatyczne obrazy nie dające spać. Nocne koszmary to horror weteranów misji wojennych? Ludmiła Kosińska: Nie można generalizować na wszystkich weteranów, ale na pewno jest to poważny problem dla wielu naszych pacjentów. Tak wynika z badań jakie prowadziliśmy wśród żołnierzy po traumatycznych przejściach, hospitalizowanych w Klinice. Fakt, że osoby…
-

Samotność żon weteranów
Rozmowa z Sylwią Szymańską, psychologiem i psychoterapeutą, kierującą zespołem psychoterapeutycznym oddziału całodobowego Kliniki Psychiatrii i Stresu Bojowego Wojskowego Instytutu Medycznego, autorką i współautorką wielu opracowań dotyczących „stresu bojowego”: Pracuje Pani w miejscu, w którym nie tylko leczycie, ale prowadzicie także bardzo intensywną działalność edukacyjną. Dlaczego? SS: Klinika Stresu Bojowego to specyficzne miejsce. Pomagamy weteranom i ich rodzinom. Najczęściej żołnierz trafia do nas nie dlatego, że poczuł taką potrzebę. Zwykle zgłasza…
-

Zabójczo brudne ręce
Rozmowa z płk. dr. hab. n. med. Krzysztofem Korzeniewskim, kierownikiem Zakładu Epidemiologii i Medycyny Tropikalnej Wojskowego Instytutu Medycznego Jaki przypadek polskiego żołnierza, mającego problemy z powodu choroby tropikalnej, zapadł panu szczególnie w pamięć? Krzysztof Korzeniewski: Jest jeden, który może wydawać się mało prawdopodobny, bo przypomina przypowieść z morałem. W czasie II zmiany PKW w Czadzie badania parazytologiczne, które prowadziłem nie były obowiązkowe. Większość żołnierzy podchodziła poważnie do sprawy,…
-

Mieczem, toporem, maczugą… Najczęstsze rany średniowiecznej Europy
W średniowiecznych starciach rannych było względnie niewielu, gdyż zwykle ich dobijano. Jeńców – z wyjątkiem tych, za których mozna było dostać okup – najczęściej nie brano. Wojowników od początku szkolono, aby w pierwszym starciu okaleczyć przeciwnika, a w kolejnym skutecznie pozbawić go życia. Najczęściej atakowano głowę i podstawę szyi. Uderzano tak, aby jak najszybciej zabić. Jako pierwszy, chirurgów leczących rany bitewne, opisywał Homer. Od niego dowiadujemy się, że w czasie…
-

Zaczęło się pod Monte Cassino. Penicylina w leczeniu Polaków
Dla medyków w mundurach bitwa pod Monte Cassino przeszła do historii nie tylko z powodu heroizmu polskich żołnierzy. Wtedy, po raz pierwszy, rannych żołnierzy mogli leczyć penicyliną. Nad pozyskaniem antybiotyku pracowano przez dekady. Jednak do olbrzymiego przyspieszenia masowej produkcji przyczynił się wybuch II wojny światowej. Dopiero w 1943 r. lek stał się szerzej dostępny. Pierwszy antybiotyk uratował życie i uchronił od kalectwa tysiące żołnierzy amerykańskich, brytyjskich, nowozelandzkich, kanadyjskich, francuskich i polskich.…
-

Tak szkolą się medycy amerykańskich sił specjalnych
Co dla mężczyzny jest trudniejsze? Odebranie porodu i samodzielna opieka nad noworodkiem? Czy może konikotomia – przypominająca poderżnięcie gardła rannemu towarzyszowi broni? Komandos po Special Operations Combat Medic, zaawansowanym kursie dla medyków sił specjalnych USA musi takie rzeczy robić bez chwili wahania. Dotychczas SOCM zaliczyło tylko dwóch Polaków, doświadczonych operatorów Wojsk Specjalnych. Każdy z nich dysponuje umiejętnościami, którymi można obdzielić spory zespół ratowników.…

