„Zarząd Główny Związku Powstańców Warszawskich wyraża serdeczne podziękowanie i wyrazy wdzięczności za działalność społeczną w utrwalaniu i kultywowaniu pamięci Powstania Warszawskiego oraz za pomoc i wsparcie działalności naszego Związku”. Dyplom podpisali: Janusz Maksymowicz ps. Janosz – wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich oraz Bogdan Bartnikowski ps. Mały – skarbnik Związku.
Warto podkreślić, że prezesem Związku jest Halina Jędrzejewska ps. Sławka – sanitariusza z „Miotły”. To jedna z głównych bohaterek książki „Trzy wojny «Miotły». Operacje specjalne: Jak było? Jak jest? Jak będzie?”. Niestety, ze względu na stan zdrowie nie może uczestniczyć w pracach Związku Powstańców Warszawskich (ZPW).
Oksana Mindziukiewicz – wdowa po Jerzym Mindziukiewiczu, żołnierzu batalionu AK „Miotła”, jednym z bohaterów książki – zaprosiła mnie na spotkanie z szefostwem ZPW. Z Januszem Maksymowiczem – wiceprezesem ZPW i Bogdanem Bartnikowskim – skarbnikiem Związku rozmawialiśmy promowaniu idei powstańczych. Szczególnie wśród młodego pokolenia. Gospodarze z uznaniem podeszli do przedstawionych przykładów popularyzacji historii z czasów II wojny światowej. Istotne, aby były powiązane z działaniami współczesnych żołnierzy. Takie uwspółcześnianie historii przemawia do wyobraźni odbiorcy.
Do kolejnego spotkania z przedstawicielami prezydium ZPW doszło w Centrum Edukacji Historyczno-Patriotycznej Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie w czasie eksperckiej debaty opartej na bazie książki „Trzy wojny «Miotły». Operacje specjalne: Jak było? Jak jest? Jak będzie?”. Wtedy Janusz Maksymowicz i Bogdan Bartnikowski wręczyli dyplom. To dowód uznania za działalność społeczną w utrwalaniu i kultywowaniu pamięci Powstania Warszawskiego oraz za pomoc i wsparcie działalności ZPW.
W spotkaniu w Muzeum Wojska Polskiego uczestniczyły również: Oksana Mindziukiewicz oraz Agnieszka Mitkowska – kierowniczka Zespołu ds. Współpracy ze Związkiem Powstańców Warszawskich Domu Spotkań z Historią.
Dyplom uznania przyznany przez organizację zrzeszającą weteranów Powstania Warszawskiego jest powodem do dumy, gdyż nikt tak dobrze – jak środowisko Powstańców – nie rozumie wagi działań promujących historię Warszawy okupowanej przez Niemców w czasie II wojny światowej.







