Asysta honorowa z Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca.

Pogrzeb ostatniego weterana z Batalionu AK „Miotła”

Liczna delegacja z Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca, kibice „Legii”, weterani, rodzina i znajomi pożegnali Wiesława Lechowicza (1925-2026) ps. „Kotwica”, „Mały” – ostatniego żołnierza Batalionu Armii Krajowej „Miotła”.

Pogrzeb odbył się w piątek (16 stycznia 2026 r.) na cmentarzu na warszawskim Wawrzyszewie. Z tej części Warszawy weteran pochodził i tam mieszkał przez większą część życia.

Wiesław Lechowicz był jednym z weteranów, którzy wspierali przekazanie swoich tradycji dla Zespołu Bojowego A z jednostki z Lublińca. Doszło do tego w 2016 r. Od tego czasu bardzo interesował się służbą współczesnych „Miotlarzy”.

Wiesław Lechowicz przegląda książkę „Trzy wojny „Miotły”. Otrzymał ją rok przed śmiercią - 18 stycznia 2025 r.
Wiesław Lechowicz przegląda książkę „Trzy wojny „Miotły”. Otrzymał ją rok przed śmiercią – 18 stycznia 2025 r.

Skąd delegacja „Legionistów” na smutnej uroczystości?” Grupa kibiców była zaprzyjaźniona ze środowiskiem „Miotły”. Opiekowali się miejscami pamięci związanymi z działalnością „Miotły”, sprzątali kwaterę batalionu na wojskowych Powązkach. Składali się na znicze, wieńce i wiązanki kwiatów na uroczystości rocznicowe i utrzymanie porządku na grobach „Miotlarzy” pochowanych na różnych warszawskich cmentarzach.

  • Asysta honorowa z Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca.
  • Msza pogrzebowa odbyła się w kościele na warszawskim Wawrzyszewie.
  • Asysta honorowa z Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca.
  • W ostatniej drodze weteranowi towarzyszyli specjalsi ze współczesnej „Miotły”
  • Flary na pogrzebie. W ten zwyczajowy sposób kibice „Legii” żegnają weteranów.
  • Grób Wiesława Lechowicza.
Dowiedz się więcej o Wiesławie Lechowiczu: W konspiracji przygotowywał się do walki z bronią w ręku w czasie akcji „Burza” – masowego powstania przeciw Niemcom. Miał dowodzić kilkuosobową sekcją. Jednak w czasie powstania odegrał znacznie ważniejszą rolę. Był rusznikarzem: produkował i naprawiał broń. Wytwarzał m.in. ręczne miotacze płomieni – po latach wspominał, że ich moc była straszna.

Opiekowali się także sztandarem „Miotły”, sfinansowali i przeprowadzili jego renowację. Do momentu przekazania go w ręce żołnierzy z Lublińca wystawiali poczet sztandarowy na uroczystościach państwowych i pogrzebach weteranów. Pomagali też kombatantom w rozwiązywaniu codziennych problemów. Wykonywali drobne remonty i naprawy w ich mieszkaniach, ułatwiali poruszanie się po mieście, organizowali pomoc prawną czy opiekę nad chorymi i potrzebującymi wsparcia.

Wiesław Lechowicz jest jednym z weteranów opisanych w książce „Trzy wojny „Miotły”. Operacje specjalne: Jak było? Jak jest? Jak będzie?” [Dowiedz się więcej o książce].