Tag: Media
-
Polacy na końcu świata
Reportaż z ćwiczeń Sił Odpowiedzi NATO przeprowadzonych na Wyspach Zielonego Przylądka, ze szczególnym uwzględnieniem pracy oficerów odpowiedzialnych za kontakty z mediami. Polska Zbrojna nr 28 z 9 lipca 2006 r. s. 20 – 22
-
Dziennik okrętowy
Reportaż z kilkudniowego wyjścia w morze największym polskim okrętem – fregatą ORP „Kazimierz Pułaski”. Polska Zbrojna nr 1 ze stycznia 2006 r., s. 22 -24
-
Kwestia honoru
O problemie odpowiedniego honorowania kombatantów odznaczonych najwyższym polskim odznaczeniem wojennym – orderem Virtuti Militari. Polska Zbrojna nr 38 z 2 stycznia 2005 r. Przeczytaj:
-
Zapach krwi
Artykuł dotyczący stresu posttraumatycznego (PTSD) oraz wsparcia psychologicznego dla żołnierzy powracających z Iraku oraz wyjeżdżających na tę misję. Polska Zbrojna nr 43 z 24 października 2004 r.
-
Ciszej wokół GROM-u
Pierwszy i jeden z zaledwie kilku wywiadów, jakich udzielił płk Tadeusz Sapierzyński, w czasie, gdy dowodził jednostka specjalną GROM. Komandos nr 5 z 2004 r., s. 19 – 23.
-
Tydzień na pustyni
Reportaż z tygodniowego pobytu w bazie aklimatyzacyjnej naszych żołnierzy w Kuwejcie, z której Polacy wyjeżdżali na misję do Iraku. Żołnierz Polski nr 10 z 2003 r.
-
Bolanda w Babilonie
Reportaż z kilkutygodniowego pobytu w bazie w Babilonie na początku polskiej misji w Iraku. Polska Zbrojna nr 38 z 21 września 2003
-
Spartanie z Marines
Reportaż o codziennym życiu US Marines służących na misji w Iraku. Komandos nr 5 z 2004 r., s. 14 – 18.
-
Piloci na wagę złota
Opis ogromu przedsięwzięć związanych z odzyskiwaniem pilotów zestrzelonych nad terytorium przeciwnika. W tekście opisano operację ratowania kpt. Scotta O`Grady`ego, Amerykanina zestrzelonego w 1995 r. nad Bośnią. Polska Zbrojna nr 8 z lutego 2003, s. 20
-
Myśliwi z głębin
Reportaż z rejsu okrętem podwodnym „Sęp”. Trybuna Śląska z 31 października 2002 r. Oczywiście, w tekście należało napisać „dziennikarz wyszedł w morze na okręcie podwodnym”, a nie „pływał okrętem podwodnym”. Jednak redaktorom – szczególnie z oddalonego od morza Śląska – nie mieściło się w głowie, że okręty wojenne „chodzą”, a nie pływają”. 😉
