Festyn Komandosa w Dziwnowie na wyspie Wolin oraz 55. rocznica powstania 62. Kompanii Specjalnej w Bolesławcu. To były dwa największe, tegoroczne przedsięwzięcia promujące Wojska Specjalne. Nigdy wcześniej spotkania organizowane przez weteranów specjednostek nie były tak mocno wspierane przez żołnierzy współczesnych oddziałów Wojsk Specjalnych. To inicjatywa gen. dyw. dr. inż. Sławomira Drumowicza – dowódcy Komponentu Wojsk Specjalnych. Miejmy nadzieję, że takie zaangażowanie nie wynika wyłącznie z tego, że w tym roku Wojska Specjalne obchodzą 15-lecie istnienia.

Festyn Komandosa w Dziwnowie

  • Pokazy na rzece Dziwnie.
  • Pokazy na rzece Dziwnie.
  • Pokazy na rzece Dziwnie.
  • Pokazy na rzece Dziwnie.
  • Pokazy na rzece Dziwnie.
  • Pokazy na rzece Dziwnie.
  • Pokazy na rzece Dziwnie.
  • Pokazy na rzece Dziwnie.
  • Skoki spadochronowe - największa atrakcja pikników sił specjalnych.
  • Dla cywila bardzo rzadki widok: sekcja specjalna w szyku.
  • Dla cywila bardzo rzadki widok: sekcja specjalna w szyku.
  • Dla cywila bardzo rzadki widok: sekcja specjalna w szyku.
  • Dla cywila bardzo rzadki widok: sekcja specjalna w szyku.
  • Pokazy skoków spadochronowych tradycyjnie zgromadziły tłumy widzów.
  • Pokazy skoków spadochronowych tradycyjnie zgromadziły tłumy widzów.
  • Zbiórka weteranów specjednostek.
  • Pamiątkowy coin weteranów 1. Batalionu Szturmowego.

Między 26 a 28 sierpnia do Dziwnowa zjechali miłośnicy komandosów. Pierwszy raz zaprezentowały się tam wszystkie oddziały Wojsk Specjalnych.

Kilkanaście tysięcy widzów odwiedzających Festyn mogło obejrzeć ekspozycje i pokazy żołnierzy i członków grup rekonstrukcyjnych. Tradycyjnie największym zainteresowaniem cieszyły się skoki spadochronowe do rzeki Dziwny. Wykonali je żołnierze Wojsk Specjalnych.

Organizatorami imprezy byli żołnierze legendarnego 1. Batalionu Szturmowego. [PRZECZYTAJ WIĘCEJ O FESTYNIE KOMANDOSA W DZIWNOWIE]

  • Obelisk z symbolami jednostek specjalnych Wojska Polskiego.
  • Współczesnych…
  • Oraz już rozwiązanych.
  • Od lewej: postumenty poświęcone jednostkom specjalnym i mistrzom spadochroniarstwa oraz kamień z tablicą informującą o tym, że w Dziwnowie stacjonował 1. Batalion Szturmowy.

W czasie Festynu Komandosa uroczyście odsłonięto obelisk z symbolami jednostek specjalnych Wojska Polskiego: współczesnych i już rozwiązanych.

Uliczka przy Liceum Społecznym w Dziwnowie, na której odbywają się uroczystości komandosów, stała się miejscem upamiętnienia formacji i ludzi związanych z polskimi siłami specjalnymi. Obok odsłoniętego obelisku znajduje się postument poświęcony wojskowym mistrzom spadochroniarstwa, kamień z tablicą informującą o tym, że w Dziwnowie stacjonował 1. Batalion Szturmowy oraz głazy upamiętniające dowódców Batalionu.

Rocznica powstania 62. Kompanii Specjalnej

  • Śmigłowiec Wojsk Specjalnych na boisku w Bolesławcu.
  • Desant na „szybkiej linie”.
  • Desant na „szybkiej linie”.
  • Desant na „szybkiej linie”.
  • Pokazy zgromadziły tłumy.
  • Metoda „na papieża”.
  • Metoda „na papieża”.
  • Metoda „na papieża”.
  • Metoda „na papieża”.
  • Metoda „na papieża”.
  • Gen. dyw. dr. inż. Sławomir Drumowicz.
  • Pamiątkowy coin.
  • Awers i rewers coina.
  • Legitymacja poświadczająca otrzymanie coina.
  • Celebryci ;-)

Natomiast 3 i 4 września, w Bolesławcu na Dolnym Śląsku, 55-lecie powołania jednostki świętowali weterani 62. Kompanii Specjalnej. Choć pododdział został rozwiązany w 1994 r., to jego żołnierze nieprzerwanie, od momentu rozwiązania, co roku spotykają się w pierwszy weekend września.

Uroczystość rozpoczęła się w bolesławieckich koszarach, w których ten pododdział stacjonował. Część piknikową zorganizowano w miejskim ośrodku sportu i rekreacji. Tam urządzono stoiska współczesnych formacji specjalnych, rekonstruktorów i weteranów sił specjalnych.

[PRZECZYTAJ WIĘCEJ O 62. KOMPANII SPECJALNEJ Z BOLESŁAWCA]

Podobnie jak w Dziwnowie, tu również żołnierze Wojsk Specjalnych przeprowadzili skoki spadochronowe. Przyciągnęły one rzesze widzów. Jednak najciekawszymi epizodami pokazów były elementy współdziałania sekcji specjalnej ze śmigłowcem. Widzowie zobaczyli desant na „szybkiej linie” oraz podbieranie specjalsów metodą „na papieża”.

Nazwę „na papieża” wymyślili przed laty komandosi GROM-u. Przygotowywali się do ochrony jednej z wizyt papieża Jana Pawła II w Polsce. Takim sposobem mieli błyskawicznie ewakuować papieża, gdyby ten znalazł się niebezpieczeństwie, a ucieczka drogą lądową byłaby niemożliwa. [PRZECZTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT].

Odpowiedz