Największe w tym roku wydarzenie militarne na wyspie Wolin już niedługo! Między 27 a 29 sierpnia do Dziwnowa zjadą miłośnicy Wojsk Specjalnych. Będzie można obejrzeć ekspozycje i pokazy żołnierzy i członków grup rekonstrukcyjnych. Organizujący imprezę, żołnierze legendarnego 1. Batalionu Szturmowego spodziewają się kilkunastu tysięcy widzów. Wśród licznych pokazów i konkursów, największym zainteresowaniem tradycyjnie cieszyć się będą skoki spadochronowe do rzeki Dziwny. Wykonają je żołnierze Wojsk Specjalnych. Wyjazd do Dziwnowa to doskonała okazja na kolejną wycieczkę z cyklu #TurystykaMilitarna.

Festyn odbywa się już po raz 12. Tradycyjnie potrwa trzy dni. To niecodzienna okazja osobistego spotkania z byłymi i obecnymi żołnierzami elitarnych formacji specjalnych. [Zobacz jak przebiegał jeden z poprzednich Festynów].

Program Festynu Komandosa 2021 r.

Pokazy skoków spadochronowych zawsze przyciągają tysiące widzów. Szczególnie widowiskowe i rzadkie są skoki wykonywane na wodę. To od lat jest największą atrakcją Festynu Komandosa. Mieszkańcy mogli je w systematycznie obserwować do 1985 r., kiedy w miasteczku stacjonował 1. Batalion Szturmowy. Rok później jednostka została przeniesiona do Lublińca i przemianowana na 1. Pułk Specjalny (od 10 lat to Jednostka Wojskowa Komandosów). Tradycje pokazów wznowiono przed siedmioma laty – przy okazji V Festynu Komandosa. Głównymi organizatorami skoków są żołnierze JWK z Lublińca. [Zobacz zdjęcia i przeczytaj o pokazach skoków na wodę]

Jednym z ciekawszych elementów imprezy będzie odsłonięcie postumentów z replikami medali otrzymywanych przez żołnierzy za sukcesy odnoszone w czasie zawodów spadochronowych.

Repliki takich medali pojawią się w dziwnowskiej „Alei Gwiazd Sportu”.

Tajemnice militarnego Dziwnowa

Dziwnów to małe miasteczko w województwie zachodniopomorskim. Jego część leży na stałym lądzie, część na wyspie Wolin. Z pozoru niewiele różni się od wielu innych nadbałtyckich miejscowości, do których przyjeżdża się na wakacje. Jednak przez dekady Dziwnów odgrywał ważną rolę na tajnej, wojskowej mapie – najpierw III Rzeszy, potem Polski.

To tutaj Niemcy zbudowali bazę zaopatrzenia okrętów podwodnych – u-bootów oraz nowoczesne, duże lotnisko, dzięki któremu kontrolowali ruch na sporej części Bałtyku, a we wrześniu 1939 r. stąd startowały samoloty bombardujące Westerplatte.

Ponieważ było to jednocześnie modne niemieckie uzdrowisko swoje – stojące do dziś – wille mieli tu najbliżsi współpracownicy Hitlera: minister spraw zagranicznych Joachim von Ribbentrop oraz dowódca lotnictwa Hermann Göring.

W 1949 r. w Dziwnowie utworzono tajny szpital dla Greków rannych w czasie wojny domowej w Grecji i przerzucanych do Polski przez służby specjalne państw socjalistycznych. Przypomina o tym cmentarz, na którym pochowano zmarłych.

Tu stacjonował również oddział saperów morskich. W 1976 r. kilkudziesięciu jego żołnierzy, przebranych za naukowców, popłynęło na Antarktydę.

Garnizon mieścił również tajną jednostkę specjalną – 1. Batalion Szturmowy, która w czasie wojny Układu Warszawskiego z NATO miała operować kilkaset kilometrów na tyłach wroga.

Zobacz przewodnik „Tajemnice militarnego Dziwnowa”. Publikacja składa się z trzech części: wspomnień żołnierzy 1. Batalionu Szturmowego, opowieści o ich następcach z Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca oraz przewodnika turystycznego, który odkryje przed Czytelnikami militarne tajemnice Dziwnowa oraz pozwoli osobiście poznać bohaterów tej książki.