Celny opis rzeczywistości

Skuteczna kreacja przyszłości

  • Rozmowa z płk. Marcinem Szymańskim szefem sztabu Centrum Operacji Specjalnych – Dowództwa Komponentu Wojsk Specjalnych:
    Amerykański narodowy system dowodzenia siłami zbrojnymi bardzo dobrze odpowiada współczesnym wyzwaniom. Ale, co ciekawe, od zakończenia II wojny światowej nie przechodził zbyt wielu gruntownych reform. Ważnym rokiem był 1947, kiedy lotnictwo uzyskało status równy z pozostałymi trzema rodzajami sił zbrojnych: armią, marynarką wojenną i piechotą morską. Dekadę później, w 1958 r., prezydent Eisenhower próbował rozpocząć gruntowną reorganizację systemu dowodzenia. Nie udało mu się, gdyż do swoich pomysłów nie przekonał Kongresu. Przez dziesięciolecia nasi sojusznicy mieli poważny problem: systematycznie rywalizowali ze sobą dowódcy rodzajów sił zbrojnych. Zwykle patrzyli „sektorowo” na wojsko, stąd często pojawiały się problemy z optymalizacją wydatków budżetowych czy opracowywaniem spójnych doktryn.