„- Decydenci w Polsce wychodzą z założenia, że jak w 2014 r. skończy się misja w Afganistanie, to skończą się problemy. Nie biorą pod uwagę tego, że właśnie wtedy PTSD rozleje się po Polsce – mówi Jarosław Rybak, były rzecznik MON.”


Zapytany przez red. Anitę Czupryn przedstawiam swoją opinię na temat przyszłości wojska po zakończeniu misji w Afganistanie. Rozmowa była długa, pani Redaktor wybrała akcenty, które uznała za najciekawsze. W sumie dobrze wybrała. Według mnie, najpoważniejsze będą trzy problemy:

1. Związane z efektami stresu. Niekiedy mogą być „medialne”, jak historia „Człowieka z gór” – żołnierza znalezionego w szałasie w Tatrach. Najczęściej jednak będą się kończyć pijaństwem, przemocą w domach, rozpadem małżeństw.

2. Związane z tym, że armia wróci do przeszłości, czyli do szkolenia poligonowego. A wtedy, jak pokazały czasy do 2003 r. czyli początku misji w Iraku, każde przedsięwzięcie kończyło się pełnym sukcesem. To będzie frustrujące dla ludzi, którzy na wojnie zobaczyli co tak naprawdę liczy się na wojnie.

3. Polegające na tym, że „zagospodarowanie” żołnierzy odchodzących ze służby traktuje się jak problem MON, tymczasem powinien to być problem rządu.

„- Z zagospodarowaniem żołnierzy po misjach zawsze jest problem. Dla tych, co wrócili po pierwszej misji w Kosowie, zabrakło etatów podoficerskich, musieli odejść z armii. I to jest stały problem. Po Iraku i Afganistanie też się ich nie wykorzystuje. Żadna armia nie wykorzystuje potencjału wszystkich swoich ludzi, ale np. w USA czy Wielkiej Brytanii są rozwiązania systemowe. To nie wojsko, ale państwo ich wykorzystuje. Są doświadczeni, mogliby być dobrymi policjantami, urzędnikami, pracować w ochronie, być przyjmowani na priorytetowych warunkach. U nas państwo inwestuje w żołnierzy ciężkie pieniądze, w ich szkolenia, w MON rocznie przeznacza się 1,9 PKB, a potem pozwalamy na to, aby ci wyszkoleni, znający języki, po wielu kursach żołnierze nie byli wykorzystani. I to powinno być rozwiązane na szczeblu rządu, a nie MON – postuluje Jarosław Rybak, były rzecznik MON i BBN, autor wielu książek militarnych.”

Całość artykułu red. Anity Czupryn