Celny opis rzeczywistości

Skuteczna kreacja przyszłości

biurko-650x240

Jarosław Rybak – doświadczenie praktyka

Pierwsze szkolenie związane z Public Relations zaliczyłem w 1996 r. Były to prawie tygodniowe zajęcia dla działaczy samorządowych, przeprowadzone w ramach Programu Edukacji Ekologicznej, organizowane na zlecenie Agencji Rozwoju Międzynarodowego USA (US AID).

W 2007 r. zostałem doradcą Ministra Obrony Narodowej ds. prasowo-informacyjnych – rzecznikiem prasowym MON.  W ramach zarządzania informacją w kryzysie odpowiadałem za wdrożenie pierwszej procedury związanej ze „zdarzeniami kryzysowymi w wojsku”, dotyczącej informowania o żołnierzach, którzy ponieśli śmierć lub zostali ranni. W efekcie działań związanych z komunikowaniem społecznym MON wzrost poparcie społeczne dla budzącej olbrzymie kontrowersje, rozpoczynającej się wtedy „bojowej misji” w Afganistanie. Z przeprowadzonych jesienią 2007 roku badań CBOS wynikało, że z 16 proc. poparcie wzrosło do 22 proc. Jednocześnie – z 78 proc. do 72 proc. – spadła też liczba Polaków, którzy nie popierali tej misji. Z tego sondażu jestem szczególnie usatysfakcjonowany, ponieważ otwartą polityką informacyjną udało się nam w MON przekonać Polaków do celowości udziału w wojnie w Afganistanie.

W 2009 r., w  Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, byłem twórcą oraz dyrektorem Departamentu Komunikacji Społecznej i jednocześnie rzecznikiem prasowym BBN. Realizowałem projekty na rzecz Prezydenta RP. Do największych należało porozumienie z operatorami sieci telefonii komórkowych w sprawie nieodpłatnego wysłania kilkunastu milionów smsów z okazji Dnia Flagi w 2009 r., czy udostępnienie poprzez Internet płyty z nagraniami pieśni patriotycznych z okazji Święta Niepodległości w 2009 roku. Odnotowano wtedy rekordową liczbę wejść na strony internetowe Prezydenta RP oraz BBN. W ciągu zaledwie kilku dni internauci dokonali ponad miliona pobrań plików muzycznych. W 2012 roku dla BBN opracowałem koncepcję promocji „Białej Księgi Bezpieczeństwa Narodowego RP”. W 2011 r. założyłem CREATIO PR – firmę zajmującą się doradztwem wizerunkowym.

Od 2013 r. dbam o wizerunek Wojskowego Instytutu Medycznego – jednego z największych i najważniejszych szpitali w Polsce. Z ramienia WIM odpowiadałem m. in. za koncepcję i realizację serialu dokumentalnego „Sala operacyjna”. To pierwsza w polskiej telewizji kilkudziesięcioodcinkowa opowieść o leczeniu autentycznych pacjentów przez prawdziwych lekarzy. W filmach nie ma jakiejkolwiek inscenizacji. Kamera towarzyszyła chorym od wizyty u lekarza, przez operację, do rekonwalescencji. Drugim serialem, liczącym dwa sezony, są „Weterani. Wyrwani śmierci”. To pierwszy w Polsce dokument o żołnierzach ciężko rannych w Afganistanie i leczonych m. in. w WIM. W 2017 r. byłem dyrektorem Centrum Informacyjnego Rządu.

Działaniem lżejszego kalibru, ale dającym dużą satysfakcje jest wieloletnia współpraca z Wojskowym Klubem Biegacza META z Lublińca. Zająłem się promocją m.in. „Biegu Katorżnika”. Dzięki temu, w ciągu kilku edycji z kameralnej imprezy wzorowanej na szkoleniu żołnierzy jednostek specjalnych, bieg stał się jedną z najpopularniejszych i najlepiej rozpoznawalnych masowych imprez ekstremalnych. Od pierwszej edycji CREATIO PR odpowiada także za GROM CHALLENGE. To ekstremalny bieg organizowany na dawnym poligonie jednostki GROM w Czerwonym Borze. Organizuje go Fundacja NIEZAPOMNIANI zrzeszająca byłych komandosów GROM-u

Zanim zająłem się komunikacją społeczną, przez kilkanaście lat, pracowałem na etatach w dziennikach „Trybuna Śląska” i „Super Express”, tygodniku „Polska Zbrojna”, miesięczniku „Żołnierz Polski”. Publikowałem także m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Polityce” i „Przekroju”.

Wojna o rację

Działalność publiczna czy biznes są jak wojna. Dlatego zarówno politycy, jak i biznesmeni używają terminologii wojskowej. Planują strategie, analizują siły własne i przeciwnika. Mówią o „ataku”, „stratach”, „kampaniach”, „ofensywie”, „rozpoznaniu”, „sojusznikach”. Często odwołują się do teoretyków sztuki wojennej: do Carla von Clausewitza czy Sun-Tzu.
Dlatego doradzając w kwestiach kreowania pozytywnego wizerunku, chcę wykorzystać doświadczenia z kilkunastu lat pracy związanej z obszarami bezpieczeństwa, polityki, biznesu mediów czy samorządu. Jeśli rozwiązania trudnych sytuacji sprawdziły się w skali państwa – gdy proponowałem je Prezydentowi RP, Premierowi RP, Ministrowi Obrony Narodowej czy szefowi Biura Bezpieczeństwa Narodowego – sprawdzą się także w firmach czy instytucjach.

Publikacje o siłach specjalnych

Od 1997 r. piszę o polskich siłach specjalnych. Opublikowałem kilkaset artykułów w mediach codziennych i specjalistycznych. Jestem też autorem popularnych książek o żołnierzach.

Zbierając materiały jeździłem na poligony, ćwiczenia, selekcje, szkoły przetrwania. Obserwowałem żołnierzy służących na misjach w Kosowie, Macedonii, Bośni, Kuwejcie, Iraku, Afganistanie, Litwie oraz Kongu. Jako jedyny dziennikarz z Polski, w 2006 r., uczestniczyłem w ćwiczeniach Sił Odpowiedzi NATO na egzotycznych Wyspach Zielonego Przylądka.

W 2004 r. zostałem pierwszym dziennikarzem, któremu Kapituła ds. Odznaki GROM przyznała Honorową Odznakę Jednostki Specjalnej GROM. Co dla mnie szczególnie ważne, „gromik” ma numer 035. To znaczy, że wcześniej – w ciągu kilkunastu lat istnienia oddziału – w podobny sposób wyróżniono zaledwie trzydzieści cztery osoby!

W 2011 r. otrzymałem Odznakę Pamiątkową Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca.
W maju 2012 r., jako jedyny przedstawiciel mediów, zostałem wyróżniony medalem z okazji pięciolecia istnienia Dowództwa Wojsk Specjalnych.

Moje książki zwykle opowiadają o naszych żołnierzach. Staram się tłumaczyć, dlaczego powinniśmy mieć silną armię. I dlaczego – z dala od granic naszego kraju – żołnierze muszą dbać o bezpieczeństwo Polaków.