Pomysł był prosty: porozmawiać z dwoma najważniejszymi osobami odpowiedzialnymi za wprowadzenie reformy Systemu Dowodzenia i Kierowania Siłami Zbrojnymi RP: z Szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego oraz z Ministrem Obrony Narodowej. Wszystko po to, aby z pierwszej ręki dowiedzieć się, co w tym chodzi?


Obaj panowie zaprosili mnie na spotkania. Zależało mi, aby Szef BBN opowiedział o filozofii, jaka przyświecała mu przy opracowywaniu zmian. Ministra Obrony chciałem pytać o to, jak je wdrożyć. Oczywiście bez szczegółowych rozwiązań, których szef resortu nie musi znać, bo są wypracowywane na niższych poziomach decydenckich.

O problemach z wywiadem z szefem MON już pisałem, nie ma więc sensu wracać do tematu. Natomiast merytoryczna była rozmowa z ministrem Stanisławem Koziejem, szefem BBN. Zwolennicy „krwawych wywiadów” mogą być nieusatysfakcjonowani. Podobnie jak wielbiciele sił specjalnych, zainteresowani liczbą karabinków w sekcji działań specjalnych czy zasadami selekcji do specjednostek. Ja chciałem poznać argumenty autora reformy, która na lata odcisnęła się na Siłach Zbrojnych RP. Dla osób głębiej zainteresowanych funkcjonowaniem Wojsk Specjalnych opinie ministra Stanisława Kozieja będą bardzo interesujące. I z pewnością wzbudzą dyskusję.

Rozmawialiśmy m.in. o pomyśle Szefa BBN na rozbudowę najmniejszego rodzaju Sił Zbrojnych RP:
„Wojska Specjalne muszą być wojskami specjalnymi. Na pewno nie możemy ich rozbudowywać przez włączanie do nich 6 czy 25 Brygady, które są wojskami szybkiego reagowania, ale wojskami regularnymi. Nie wolno mieszać wojsk specjalnych z regularnymi wojskami powietrznodesantowymi lub powietrznoszturmowymi.”

O zadaniach dla specjalsów w sytuacji, gdyby Polska znalazła się pod okupacją:
„Wojska Specjalne wspólnie ze służbami specjalnymi muszą mieć nowe zadania, związane z organizowaniem ruchu oporu i profesjonalnych działań nieregularnych oraz dywersyjnych w takich sytuacjach. (…) Powinny odpowiadać przede wszystkim za organizowanie i prowadzenie profesjonalnych działań nieregularnych i dywersyjnych na tyłach przeciwnika.”

Publikacja całej rozmowy – już wkrótce.