Zapowiada się ciekawie. Nowa seria dokumentalna wyprodukowana dla słynnego kanału popularnonaukowego została poświęcona sześciu opowieściom o ludziach z amerykańskich oraz brytyjskich sił i służb specjalnych, którzy musieli walczyć o życie za linią wroga. Interesujący się tematyką znają te historie. Ale ciekawe jest nie tyle przypomnienie zdarzeń, co przepełnione emocjami relacje z pierwszej ręki. Wrażenie robi rozmach telewizji. Premierę przewidziano w 171 krajach, w 45 wersjach językowych. W Polsce nowe odcinki będą pokazywane w środy (od 3 sierpnia) o godz. 22.00.


Historię z pierwszego odcinka („Za linią wroga: Misja w Mogadiszu”) znamy z kultowego filmu „Helikopter w ogniu”. Archiwalne materiały telewizyjne uzupełniane dobrymi rekonstrukcjami scen walki jak żywo przypominają klatki z filmu Ridley`a Scotta. Słabsze są grafiki komputerowe, im daleko do superprodukcji.

4

Jeden z bohaterów pierwszego odcinka.

Oczywiście najciekawsze są wspomnienia dwóch rangersów biorących udział w walkach: Randy’ego Ramaglii i Keny’ego Thomasa oraz Mike’a Duranta – pilota zestrzelonego Black Hawka. Słuchając tej trójki wyraźnie widać, że traumatyczne zdarzenia z 1993 r. do dziś głęboko tkwią w psychice.

Mike Durant opowiada o pierwszych minutach w zakleszczonym wraku śmigłowca: „Słyszałem, że wokół mnie zaczął gromadzić się rozwścieczony tłum. Trudno jest mi to wyjaśnić, ale miałem poczucie, że śmierć jest blisko. Wiedziałem, że kiedy mnie znajdą, to najprawdopodobniej mnie zabiją. Pamiętam wyraźnie przesuwające się po niebie chmury i moje przeświadczenie, że to ostatnia rzecz, jaką widzę w życiu”.

Przechwytywamikenie

Mike Durant wspominający historię z Mogadiszu.

Słuchając Amerykanina przypomniałem sobie rozmowy z naszymi żołnierzami ciężko rannymi w Afganistanie. Większość z nich dokładnie pamięta chwile, w których żegnali się z tym światem. Ich opowieści są bardzo podobne do wspomnień Duranta.

Nieźle zapowiadają się też kolejne części. „Za linią wroga: Do piekła i z powrotem” oparto na wspomnieniach żołnierzy z grupy Zielonych Beretów, którzy wpadli zasadzkę zastawioną przez talibów w dolinie Shok w Afganistanie. Wyszli z piekła po siedmiu godzinach walki z przeważającymi siłami przeciwnika.

7

Mike Durant w 1993 r.

Historię z trzeciego odcinka zna każdy fan sił specjalnych. „Za linią wroga: Pułapka w Iraku” poświęcona jest historii ośmiu ludzi z brytyjskiego SAS, przerzuconych ponad 200 km w głąb Iraku, w celu rozpoznania rakiet Scud. Rozmówcą ekipy filmowej jest Chris Ryan – jedyny z patrolu, któremu udało się umknąć Irakijczykom.

Zdecydowanie mniej znane są dwie kolejne opowieści. „Za linią wroga: Upadek bombowca” to wspomnienia podpułkownika Dale`a Zelko, pilota samolotu F-117, zestrzelonego w marcu 1999 r. nad Kosowem oraz kilku ludzi z ekipy Combat Search and Rescue (Bojowego Poszukiwania i Ratownictwa), którzy ruszyli mu na ratunek.

5

Pierwszy odcinek kończy się sceną – pierwszego od lat – spotkania trzech towarzyszy broni. Od lewej: Keny Thomas, Mike Durant i Randy Ramaglia.

Akcji CSAR poświęcona jest również piąta część serii. „Za linią wroga: Wspomnienia z piekła”. To relacja porucznika Charlesa Klusmanna – pierwszego pilota US Marines zestrzelonego w Wietnamie. Po wylądowaniu na terenie przeciwnika ranny oficer przez trzy miesiące był w niewoli. Udało mu się uciec i przedrzeć do swoich.

Więcej o operacjach CSAR przeczytacie tutaj: „Nowym szefem sztabu US Air Force został gen. David L. Goldfein. W 1999 r jego F-16 został zestrzelony nad zachodnią Serbią. Pilot uniknął niewoli dzięki sprawnej operacji Bojowego Poszukiwania i Ratownictwa. Przy tej okazji warto przypomnieć jaką potężną machiną jest CSAR. Do ratowania jednego utraconego pilota kieruje się setki żołnierzy, dziesiątki samolotów i śmigłowców.

1

Walorem serialu są archiwalne materiały telewizyjne.

Ostatni odcinek „Za linią wroga: Przestępcza Kolumbia” to relacja dwóch Amerykanów z agencji antynarkotykowej DEA (Drug Enforcement Administration), którzy w 1982 r. zostali uprowadzeniu z hotelu w Kolumbii. Przewiezieni do dżungli próbowali uciekać. Kelley McCullough został postrzelony w gardło. Rana nie była groźna, ale wyglądała na śmiertelną. Myśląc, ze jest trupem porywacze zostawili go w dżungli. Natomiast drugi agent – Charlie Martinez – w czasie pościgu został postrzelony w ramię i nogę. Udało mu się zmylić napastników i dotrzeć do posterunku sił rządowych.